Z innej beczki…

ANGIELSKA PREMIERA KSIĄŻKI JUŻ W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ

Na akcję, która ma zagwarantować, że nikt nie pozna sekretów ostatniego tomu przygód Harry’ego Pottera wcześniej niż o północy z piątku na sobotę przeznaczono dziesięć milionów funtów.

No no… imponująca sumka. Ale się zwróci. Oczywiście nie na (wszech)Polakach - którzy razem o PR Rydzykiem wiedzą że to Szatan (!!!) Żydzi (!!!) i L*cho (!!!) oraz wreszcie angielscy homoseksualiści chcący zniszczyć Polskę (!!!).

Uch, za bardzo się wczułem. No dobra. Osobiście - Harry P. jakoś stracił dla mnie smak. Wogóle nie pociąga mnie ta książka. Ale przeczytam - nie śpiesząc się - tak z obowiązku.


ZWOLENNICY O. RYDZYKA O TECHNICZNYCH MANIPULACJACH I ATAKU LIBERAŁÓW

To liberałowie faktycznie obojętni wobec Kościoła piszą list ws. o. Tadeusza Rydzyka - uważają obrońcy dyrektora radia Maryja. W tym czasie abp Stanisław Dziwisz mówi, że Kosciół widzi problem z Radiem Maryja i podejdzie do niego z cała odpowiedzialnością.

I znów PR (Polski Rasputin) Rydzyk. Tym razem z bojówkami.

Doprawdy niemożliwe że ci ludzie wierzą w to co piszą. Raz - sprawa Wielgusa* to prowokacja. Dwa - komuniści niszczą kościół. A rydzyk wcale nie nazywał prezydentowej czarownicą a prezydenta oszustem.

Dziwię się też pierwszej reakcji prezydenta - który lekko i niewyraźnie przebąkiwał że być może, że jeśli… to może jakieś przeprosiny… ale nie koniecznie … to i tak nie prawda… (A europosłowie LPR żądają przeprosin od Prezydenta dla Rydzyka - co za ludzie. Niezbity dowód że jednak od małpy)

Przecież oczywiste że nikt tam Rydzyka nie montuje.  A nawet jeśli teksty są wyjęte z podtekstu - i tak mają sens.

Ale przecież to niemożliwe!!! Laboga!!! To znowu Żydzi!!! Masoni!!! Liberałowie ( a na poważnie - co jest złego w wolności?)!!! Laicy!!! Homos… no Geje!!! Poganie!!! Ateiści!!! Sataniści!!

I ponawiam apel - niech rydzyk startuje do prezydenckich - niech przynajmniej rządzi oficjalnie.


O GODZ. 17 OFICJALNIE ZAKOŃCZYŁ SIĘ PROTEST PIELĘGNIAREK POD KANCELARIĄ PREMIERA

Nie ma już namiotów i transparentów przy ogrodzeniu warszawskich Łazienek. Jednak liderki protestujących pielęgniarek uważają, że likwidacja “Białego miasteczka” nie jest porażką.

A szkoda. Już myślałem że szykuje się powtórka z solidarności. Ale nie. Pielęgniarki mimo iż rewelacyjnie zakładają “kaczuszkę” siły przebicia nie mają. Nie to co górnicy - zwłaszcza ci z kilofami i dynamitem.
To dopiero polityka!

A jednak żal po pielęgniarkach pozostał. Nie będą długo protestować w swoich szpitalach. Takie miasteczka to jest coś! Ale strajkować każda osobno… szkoda gadać.

Jedyna nadzieja na rozbicie rządu we wrześniu. Albo sam się rozbije. Z tym całym Lisem.




Archiwa